Kobiety chcą już nie tylko zarabiać, lecz świadomie zarządzać majątkiem. Karolina Decker i Małgorzata Gliwińska o tym, jak dobry plan buduje finansową samodzielność.
Czym jest dziś Fin:marie i co obecnie napędza jej rozwój?
Rozwijamy Akademię Inwestowania, mentoring i doradztwo finansowe oraz programy edukacyjne dla kobiet. Współpracujemy z firmami takimi jak SAP, eBay, PayPal, Spotify czy Tesla. Na polskim rynku budujemy markę i bazę klientek, jednocześnie dostosowując ofertę do lokalnych produktów finansowych, regulacji i systemu podatkowego.
Co sprawiło, że dostrzegły Panie potrzebę zmiany w podejściu do kobiet na rynku finansowym?
Duże znaczenie miały doświadczenia Karoliny z sektora bankowego, w tym sześć lat pracy w Deutsche Banku. Branża finansowa jest mocno zdominowana przez mężczyzn, a produkty często tworzone są przede wszystkim z myślą o nich.
Tymczasem dla wielu kobiet równie ważna jak stopa zwrotu jest ich sytuacja życiowa i poczucie bezpieczeństwa. Zależało nam więc na podejściu kompleksowym, łączącym inwestowanie z budowaniem poduszki finansowej i świadomym zarządzaniem majątkiem, z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb.
Jakie bariery najczęściej powstrzymują kobiety przed inwestowaniem i jak można je przełamać?
Wciąż silne jest przekonanie, że wejście w ten świat wymaga dużego kapitału i specjalistycznej wiedzy. To właśnie ono sprawia, że wiele kobiet odkłada tę decyzję.
Akademia Inwestowania prowadzi uczestniczki krok po kroku. Program został podzielony na trzy etapy, które pozwalają najpierw uporządkować własne finanse, określić cele i poziom ryzyka,
a następnie przejść do konkretnych działań - m.in. założenia pierwszego konta inwestycyjnego.
Ostatnim krokiem jest budowanie własnej strategii i większej samodzielności. Wtedy to, co wcześniej wydawało się skomplikowane i niedostępne, staje się naturalnym elementem codziennych decyzji finansowych.
Po czym poznać, że nowe podejście do finansów przynosi efekty?
Najlepszym sygnałem jest regularność – moment, w którym inwestowanie staje się nawykiem. Zmienia się też sposób myślenia: kobieta pewniej porusza się w tym obszarze, patrzy na swoje działania w dłuższej perspektywie i nie reaguje impulsywnie. To pokazuje, że zdobyła nie tylko wiedzę, ale również większą swobodę w podejmowaniu decyzji.
Jaką zmianę chciałyby Panie zobaczyć za dziesięć lat jako efekt Waszej pracy?
Chciałybyśmy, żeby własny plan finansowy stał się dla kobiet czymś oczywistym – żeby wiedziały, gdzie są, do czego zmierzają i jak chcą kształtować swoją przyszłość. Na tym opiera się nasza misja: dać kobietom kompetencje i narzędzia, dzięki którym będą mogły działać samodzielnie
i zapewniać poczucie bezpieczeństwa. Największym sukcesem będzie sytuacja, w której zarządzanie własnymi pieniędzmi stanie się równie naturalne jak planowanie kariery czy rozwoju zawodowego.