Unijne regulacje, takie jak CBAM, EUDR czy cyfrowe paszporty produktów (DPP), coraz mocniej wpływają na zasady handlu i funkcjonowanie łańcuchów dostaw. O tym, jak firmy mogą przygotować się do nowych obowiązków i jak technologia może wspierać ten proces, mówi Anna Żurawiecka, CEO i Head of Growth w Green Reporting.

Co było impulsem do stworzenia właśnie tego biznesu?
Od 20 lat działam w obszarze trade compliance, czyli zgodności w obrocie międzynarodowym. Widzieliśmy, że regulacje środowiskowe coraz mocniej wpływają na import, zakupy, logistykę i współpracę z dostawcami. Dlatego stworzyliśmy Green Reporting – rozwiązanie technologiczne wspierające firmy m.in. w obszarze CBAM, EUDR i DPP.

Jak wygląda proces wdrażania regulacji u Państwa klientów?
Najpierw analizujemy, jakie obowiązki dotyczą konkretnej firmy, jej produktów i transakcji. Następnie określamy, jakie dane trzeba pozyskać, także od dostawców, i jak powinien wyglądać cały proces compliance. Łączymy trzy perspektywy: regulacyjną, technologiczną i biznesową.

Komu technologia najbardziej ułatwia ten proces?
Firmom zbierającym i weryfikującym wiele danych, często od różnych dostawców. Platforma Reporting Assistant ułatwia ich pozyskiwanie i porządkowanie oraz zarządzanie obowiązkami regulacyjnymi. Zależało nam, by była dostępna także dla mniejszych firm.

Co konkretnie staje się kluczowe dla przedsiębiorców?
Coraz ważniejsze są wybór dostawcy i przekazywane przez niego dane. EUDR dotyczy m.in. ryzyka wylesiania, a przepisy UE mają eliminować z rynku produkty wytworzone z wykorzystaniem pracy przymusowej. Przejrzystość łańcucha dostaw coraz silniej wpływa więc na zakupy i relacje handlowe.

W jakim kierunku będą rozwijać się te zmiany?
Regulacje coraz ściślej powiążą produkty z danymi o ich pochodzeniu, składzie, wpływie środowiskowym i łańcuchu dostaw, a cyfrowe paszporty obejmą kolejne grupy towarów. Coraz ważniejsze będzie więc, co kupujemy, od kogo i co wiemy o produkcie.

Udostępnij ten artykuł
Link został skopiowany!