Dr inż. Piotr Buchwald, prezes zarządu MPWiK w Piekarach Śląskich, o tym, jak zapewniać bezpieczeństwo dostaw, ograniczać straty wody i wykorzystywać energetyczny potencjał oczyszczalni. O technologii, modernizacji infrastruktury i gospodarce wodnej jako jednym z fundamentów odpornego miasta.
Piekary Śląskie awansowały o 12 pozycji w Water City Index. Co ten wynik mówi o drodze, którą przeszło miasto, i o wyzwaniach, które wciąż są przed nim?
Water City Index ocenia efektywność gospodarowania zasobami wodnymi w polskich miastach. W 2025 roku Piekary Śląskie zajęły czwarte miejsce w Polsce wśród miast na prawach powiatu, po Gdyni, Tarnobrzegu i Gorzowie Wielkopolskim. Były jednocześnie najwyżej ocenionym miastem w aglomeracji śląskiej. To dla nas duże wyróżnienie i potwierdzenie, że rozwiązania wprowadzane w ostatnich latach w sieci wodociągowej przynoszą konkretne efekty. Mamy jednak świadomość, że wiele można jeszcze poprawić.
Które inwestycje uważa Pan za najważniejsze dla przyszłości MPWiK w Piekarach Śląskich?
Najważniejszym przedsięwzięciem, któremu obecnie poświęcamy najwięcej uwagi, są studnie głębinowe oraz związany z nimi system uzdatniania wody. To inwestycja, z którą wiążemy duże nadzieje i która będzie miała istotne znaczenie dla przyszłości spółki.
MPWiK w Piekarach Śląskich należy do pionierów wdrożenia systemu WaterPrime. Czym jest to rozwiązanie i jak w praktyce pomaga ograniczać straty wody?
WaterPrime został wprowadzony w 2021 roku we współpracy z Instytutem Informatyki Teoretycznej i Stosowanej Polskiej Akademii Nauk. System opiera się na zdalnym odczycie wodomierzy. Na około ośmiu tysiącach urządzeń zainstalowano nakładki wykorzystujące technologię LoRa, a miasto objęto zasięgiem piętnastu anten zbierających dane.
Informacje trafiają do systemu SIMAX, dzięki któremu klienci mogą sprawdzać wskazania wodomierzy na swoich indywidualnych kontach i na bieżąco kontrolować zużycie. Dla spółki najważniejsza jest możliwość ograniczania strat wody. WaterPrime, połączony ze strefowaniem sieci, pozwala nam skuteczniej realizować ten cel. Piekary Śląskie jako pierwsze polskie miasto wdrożyły ten system i nadal go rozwijają.
Czy bezpieczeństwo wodne staje się jednym z elementów konkurencyjności miasta?
Zdecydowanie tak. Polska dysponuje ograniczonymi zasobami wody słodkiej, a mimo to nadal zbyt często traktujemy wodę wyłącznie jako pozycję w tabeli kosztów, zamiast jako zasób o znaczeniu strategicznym. Inwestorzy coraz uważniej analizują ryzyko związane z dostępnością wody. Miasto, które potrafi zabezpieczyć stabilne źródła, zwiększa swoją atrakcyjność inwestycyjną i wzmacnia warunki do tworzenia nowych miejsc pracy.
Czy górnicza przeszłość Piekar jest dla gospodarki wodnej obciążeniem, czy źródłem cennych doświadczeń?
Jest zarówno wyzwaniem, jak i źródłem doświadczeń. W Piekarach Śląskich działalność wydobywczą prowadziły dwie kopalnie, dlatego wiemy, z jakimi skutkami możemy mieć do czynienia na terenach pogórniczych. Sukcesywnie wymieniamy stare stalowe rurociągi na nowoczesne odcinki sieci. Podczas tych prac widzimy, że przyczyną części awarii wodociągowych mogą być właśnie zaszłości górnicze.
Czy oczyszczalnia może stać się również miejscem produkcji energii i jak ten kierunek rozwija MPWiK?
Wdrożenie fotowoltaiki oraz pomp ciepła wykorzystujących energię ze ścieków było pierwszym etapem przekształcania oczyszczalni w obiekt bardziej samowystarczalny energetycznie. Inwestycje te pozwoliły obniżyć koszty operacyjne spółki oraz ograniczyć jej zależność od zewnętrznych dostawców ciepła i energii elektrycznej.
Obecnie realizujemy inwestycję, która pozwoli przetwarzać biogaz powstający w procesie fermentacji na energię elektryczną i ciepło. Prowadzimy również audyt energetyczny, aby określić dalsze możliwości odzyskiwania ciepła odpadowego, oraz analizujemy pozostałą infrastrukturę pod kątem budowy kolejnych instalacji OZE. Nowoczesne przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne nie powinno być wyłącznie odbiorcą energii, lecz stopniowo stawać się także jej producentem.
Dziś awaria wodociągu może wynikać z pęknięcia rury, błędu systemu albo cyberataku. Które z tych zagrożeń jest najtrudniejsze do przewidzenia i opanowania?
Najtrudniejszym zagrożeniem pozostaje cyberatak. Jego skutki mogą objąć sieć przemysłową i przełożyć się na funkcjonowanie całego systemu. W przypadku tradycyjnych awarii dysponujemy dziś rozwiązaniami pozwalającymi sprawnie je lokalizować i usuwać, natomiast zagrożenia cyfrowe wymagają zupełnie innego sposobu przygotowania oraz zabezpieczenia infrastruktury.
Po czym za dziesięć lat mieszkańcy poznają, że dzisiejsze decyzje MPWiK były właściwe?
Przede wszystkim po ciągłości i bezpieczeństwie dostaw oraz stabilnych, przewidywalnych rachunkach. Dzisiejsze inwestycje w odnawialne źródła energii, wykorzystanie biogazu, własne ujęcia wody i nowoczesną retencję mają ograniczyć wpływ rosnących cen energii oraz zmian klimatycznych na codzienne funkcjonowanie mieszkańców. To właśnie praktyczne efekty tych działań będą najważniejszą oceną podejmowanych dziś decyzji.