Na pierwszych targach pokazali sześć lamp. W chaosie konkurencji Katarzyna Ławniczak postawiła na spójną kompozycję, z której narodziła się marka o odważnym, niepowtarzalnym wzornictwie.
Od początku myślała kolekcjami. Lampa nie miała być pojedynczym przedmiotem, lecz częścią rodziny form o wyraźnym charakterze. Rynek długo pozostawał ostrożny, jednak z czasem to, co początkowo budziło nieufność stało się znakiem rozpoznawczym Altavola Design.
Dziś marka łączy wyraziste wzornictwo z funkcjonalnością i techniczną precyzją. Lampy można wydłużać, skracać, prowadzić w pionie, poziomie lub po skosie, a także zmieniać kolory profili, barwę światła, jego na tężenie i sposób sterowania. To światło ma podporządkować się architekturze, dlatego powstają wielometrowe kompozycje, które prowadzą wzrok, porządkują przestrzeń i nadają jej charakter.
Doświadczenie zagraniczne nauczyło firmę, że design nie ma wspólnego paszportu, a odbiorcy różnią się gotowością do eksperymentowania. Kolejnym kierunkiem jest silniejsza obecność w Europie, szczególnie w Mediolanie - mieście wyznaczającym światowe trendy.
Altavola Design ma własny język i odwagę form, a jej projekty skupiają uwagę, rozświetlają przestrzeń i budują atmosferę, która zostaje w pamięci.