W Polsce przeprowadzono operację, która do niedawna pozostawała poza standardem nawet w najbardziej zaawansowanych ośrodkach transplantacyjnych na świecie. W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zespół kierowany przez prof. Michała Grąta wykonał pierwszą w kraju autotransplantację wątroby z usunięciem nowotworu poza organizmem pacjentki.

43-letnia kobieta cierpiała na rozległy nowotwór wątroby, zlokalizowany w miejscu praktycznie wykluczającym klasyczną operację. Guz obejmował kluczowe struktury naczyniowe narządu. Standardowa resekcja była niemożliwa, a tradycyjny przeszczep również nie stanowił rozwiązania, co znacząco ograniczało dostępne metody leczenia. Zespół chirurgów zdecydował się więc na procedurę niezwykle rzadko stosowaną na świecie.

Podczas 11-godzinnej operacji lekarze całkowicie usunęli wątrobę z organizmu pacjentki, zabezpieczyli ją i utrzymywali w odpowiednich warunkach poza jej ciałem. Przez blisko pięć godzin mogli pracować nad narządem z precyzją niemożliwą do osiągnięcia podczas standardowego zabiegu, usuwając zmiany nowotworowe i rekonstruując naczynia krwionośne, a następnie wszczepili tę samą wątrobę ponownie, przywracając pacjentce jej własny narząd oczyszczony z choroby.

Tego typu operacje należą do najbardziej wymagających we współczesnej chirurgii i wymagają nie tylko doświadczenia chirurgów, lecz także ścisłej współpracy wielu specjalistów zaangażowanych w przebieg operacji oraz opiekę pooperacyjną. Każdy etap musi przebiegać bezbłędnie, ponieważ czas pozostawania narządu poza organizmem jest ograniczony, a ryzyko powikłań jest wysokie. Szanse powodzenia zabiegu przed operacją oceniano na około 70 procent, dlatego decyzja o jego przeprowadzeniu była świadomym podjęciem dużego ryzyka, ale jednocześnie stanowiła jedyną realną możliwość skutecznego leczenia, które zakończyło się sukcesem i pozwala pacjentce wracać do zdrowia.

Operacja ta jest przykładem postępu we współczesnej chirurgii onkologicznej. Rozwój technik transplantacyjnych i rekonstrukcyjnych sprawia, że coraz więcej pacjentów, którzy wcześniej byli uznawani za nieoperacyjnych, może dziś zostać zakwalifikowanych do leczenia chirurgicznego. To także ważny sygnał dla systemu ochrony zdrowia, ponieważ polskie ośrodki osiągnęły poziom umożliwiający realizację najbardziej zaawansowanych procedur medycznych bez konieczności kierowania pacjentów za granicę.

Największe przełomy w medycynie rzadko mają spektakularny charakter i nie towarzyszą im wielkie deklaracje ani medialny rozgłos. Dokonują się na sali operacyjnej, w wielogodzinnym skupieniu zespołu lekarzy, którzy decydują się poszerzać granice możliwości współczesnej medycyny. W tym przypadku oznaczało to operację, podczas której narząd na kilka godzin opuścił ludzkie ciało, aby móc do niego wrócić i ponownie podtrzymywać życie.

Udostępnij ten artykuł
Link został skopiowany!