W gospodarce naszego kraju funkcjonują obowiązki, które dla wielu przedsiębiorców pozostają poza świadomością, choć realnie kształtują sposób prowadzenia działalności. Nie wynika to z ich ignorowania, lecz z faktu, że rzadko są komunikowane w sposób jasny i przystępny. Jednym z nich jest system BDO, czyli Baza Danych o Produktach i Opakowaniach i o Gospodarowaniu Odpadami- rozwiązanie, które w założeniu miało uporządkować gospodarkę odpadami, a dla wielu firm pozostaje nieczytelne i trudne do przełożenia na codzienne funkcjonowanie. Jak stanowi jedna z fundamentalnych zasad prawa - ignorantia iuris nocet - nieznajomość przepisów szkodzi. Pojawia się jednak pytanie, co zrobić w sytuacji, gdy w warunkach rosnącej złożoności regulacji nadążanie za nimi przestaje być oczywiste.

Skala problemu jest na tyle duża, że trudno ją bagatelizować. Jak wskazuje Marta Kulas, w Polsce działa około 4,2 miliona przedsiębiorstw, podczas gdy w systemie BDO zarejestrowanych jest niespełna 680 tysięcy. Oznacza to, że znaczna część rynku nie ma świadomości podlegania określonym wymogom. System BDO nie ogranicza się wyłącznie do gospodarki odpadami - obejmuje również opakowania oraz produkty, a więc dotyczy szerokiego spektrum działalności. Obejmuje m.in. sektor e-commerce, gastronomię oraz importerów. Każdy podmiot wprowadzający produkt w opakowaniu ponosi odpowiedzialność także za etap po jego trafieniu na rynek. Pociąga to za sobą konkretne obowiązki: rejestrację w systemie, prowadzenie ewidencji, składanie sprawozdań oraz ponoszenie opłat uzależnionych od rodzaju i ilości materiałów.

Narzędzie mające regulować system ewidencji i rozliczania odpadów wiąże się z istotnymi trudnościami organizacyjnymi oraz niejednoznacznością przepisów. Dodatkowym obciążeniem pozostaje ich zmienność - w ubiegłym roku regulacje były nowelizowane kilkukrotnie, co znacząco utrudnia ich prawidłowe stosowanie. W efekcie nawet podstawowe czynności, takie jak bieżące prowadzenie wymaganej dokumentacji, mogą sprawiać poważne trudności. Sytuację komplikują również rozbieżności w podejściu urzędów marszałkowskich do tych samych regulacji. Brak jednolitego podejścia znacząco utrudnia działanie w oparciu o spójne zasady - przekłada się to bezpośrednio na jakość składanych sprawozdań. Szacuje się, że aż 95 procent dokumentów przygotowywanych samodzielnie przez przedsiębiorców zawiera błędy.

Istotnym elementem jest również samo funkcjonowanie systemu. Przedsiębiorcy często zwracają uwagę, że nie zawsze jest on tak intuicyjny, jak można by oczekiwać, a praca z nim wymaga czasu i cierpliwości. Pojawiają się sygnały dotyczące trudności z generowaniem raportów czy dostępem do sprawozdań, a okresowe przeciążenia dodatkowo komplikują korzystanie z systemu.

Liczy się zarówno znajomość przepisów, jak i swoboda poruszania się w systemie oraz umiejętność przekładania ich na konkretne działania. Naprzeciw tym wyzwaniom wychodzi MK-expert - lider w zakresie outsourcingu obsługi BDO, wspierający przedsiębiorców w bieżącej pracy z systemem i pomagający uporządkować ten obszar, edukując firmy w zakresie ich obowiązków oraz przejmując ciężar związany z obsługą formalną.

Wyzwania związane z BDO nie ograniczają się do rynku krajowego. Wraz z rozwojem działalności międzynarodowej przedsiębiorcy coraz częściej stykają się z systemami rozszerzonej odpowiedzialności producenta (EPR), stanowiącymi odpowiedniki BDO w innych państwach. Choć ich założenia są zbliżone i opierają się na odpowiedzialności za opakowanie oraz sprzęt elektro czy baterie wprowadzone na rynek, poszczególne kraje stosują odmienne regulacje, limity oraz wymagania raportowe. Oznacza to konieczność dostosowania się do wielu systemów jednocześnie. Brak rejestracji w danym państwie może skutecznie uniemożliwić prowadzenie sprzedaży na jego terenie.

Obecnie MK Expert obsłużył już ponad 5 tysięcy klientów i wspiera przedsiębiorców w systemach obowiązujących w ponad 30 krajach. Zakres usług obejmuje nie tylko obsługę formalną, lecz także przełożenie przepisów na konkretne działania operacyjne przedsiębiorstw.

BDO nie powinno być postrzegane wyłącznie jako obowiązek administracyjny - stanowi również istotny element kosztowy działalności. Uwzględnienie opłat środowiskowych już na etapie planowania pozwala ograniczyć ryzyko nieprzewidzianych konsekwencji i lepiej zarządzać rentownością. Koszty te mają bezpośredni wpływ na wynik finansowy przedsiębiorstwa i wymagają świadomego ujęcia w modelu biznesowym.

BDO oraz jego zagraniczne odpowiedniki przestają pełnić rolę marginalnego obowiązku administracyjnego. Stają się integralną częścią funkcjonowania przedsiębiorstw - elementem, który należy uwzględnić już na etapie planowania działalności. Wynika to nie tyle z restrykcyjności systemu, ile z jego złożoności. Zrozumienie mechanizmów regulacyjnych staje się dziś równie istotne, jak znajomość rynku, na którym działa.

BDO coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w funkcjonowaniu firm. Z jednej strony to efekt rosnących wymagań regulacyjnych, z drugiej - coraz częstszych kontroli i kar finansowych sięgających nawet miliona zł.  za nieprzestrzeganie przepisów. Wraz z rozwojem regulacji coraz wyraźniej widoczna jest dojrzałość przedsiębiorstw - nie w reagowaniu na każdą zmianę, lecz w umiejętności ich uporządkowania i wdrożenia.

Coraz częściej oznacza to również gotowość do powierzenia części odpowiedzialności tym, którzy się w tym specjalizują. MK-expert od lat działa właśnie w tym obszarze, łącząc znajomość przepisów z ich zastosowaniem.

Być może to właśnie jest dziś najważniejsza zmiana. Regulacje nie znikną - będą się rozwijać, komplikować i obejmować kolejne obszary działalności. Pytanie nie dotyczy już tego, czy się w nich odnajdziemy, lecz w jaki sposób nauczymy się z nimi funkcjonować.

Udostępnij ten artykuł
Link został skopiowany!